Historia Sylwii

42-letnia Sylvia ma dwoje dzieci, 14-letniego syna i 11-letnią córkę. Ich ojciec zostawił Sylvię, kiedy dzieci były małe i od tamtej pory wychowuje je sama. W ciągu ostatniego rokumiała z nimi wiele problemów. Obydwoje zaczęli wagarować i Sylvia była kilkakrotniewzywana do szkoły. Ponadto syn miał problemy z policją po tym, jak zdemolował budkę telefoniczną. Zdarzyło mu się również nie wrócić na noc do domu, jak również zjawić się w domu od wpływem alkoholu i być może-jak podejrzewała Sylvia-narkotyków. Za każdym razem, kiedy próbowała z nim rozmawiać, stawał się nieprzyjemny. 'Zamartwiałam się z jego powodu, ale on nie zwracał na to uwagi. Kłóciliśmy się w środku nocy. Krzyczałam na niego, że skończy w więzieniu, jeśli się nie opamięta, ale on nie słuchał. W tym samym czasie pogorszyły się relacje Sylvii z jej partnerem, który uważał ją za złą matkę, niepotrafiącą upilnować własnego syna. W związku z tym wszystkim Sylvia czuła się coraz bardziej przygnębiona, spięta i spanikowana, zaczęła myśleć o tym, że stanie się coś złego. Nie mogła spać, więc lekarz rodzinny przepisał jej valium.